Ranking dronów rolniczych 2026. Który Agras jest najlepszy?
Dron to jedno z najważniejszych narzędzi rolnictwa precyzyjnego – dynamicznie rozwijającej się gałęzi gospodarki opartej […]

2025 rok największy producent dronów rozpoczął od zmian, które z pewnością ucieszą wielu pilotów. Już 13 stycznia ogłoszono odblokowanie stref geo na terenie Stanów Zjednoczonych, a teraz zmiany objęły także Europę. Zniesienie tzw. geofencing to rozwiązanie, które zapewnia pilotom większą autonomię, ułatwiając procedury związane z lotem w strefach o ograniczonym dostępie. W naszym artykule dowiesz się czym dokładnie są strefy geo i co realnie zmieniło ich odblokowanie.
Geofencing można porównać do wirtualnego ogrodzenia. Wiele sprzętów korzysta z systemu GPS, a technika geofencing umożliwia zablokowanie urządzeniu lub maszynie pewnych stref geograficznych. Dzięki temu kontrolowany sprzęt nie może naruszyć obszarów, które zostały zdefiniowane w jego systemie jako zakazane/podlegające ograniczeniom, czyli stref geo.
W przypadku dronów strefy geo możecie kojarzyć z aplikacji DJI Pilot albo DJI Fly, gdzie ich obszary oznaczano na mapie kolorowymi kształtami – różnymi w zależności od ograniczeń dostępu. Strefy o najwyższym poziomie restrykcji nazywane są No Fly Zones, czyli strefami zakazu lotów. To przestrzeń powietrzna wyłączona z użytku, zwykle ze względów bezpieczeństwa lub w celu ochrony przyrody. Takie strefy dotąd aplikacja oznaczała czerwonym kolorem i domyślnie blokowała wlot na ich obszar.

Czerwone strefy geo (restricted zones) dawniej były automatycznie blokowane przez technologię geofencing i wymagały przejścia procedury odblokowania. Teraz odpowiedzialność związana z lotami w nich, została przeniesiona na pilota.
Strefy geo nadal są widoczne w aplikacji DJI Pilot/Fly, ale zniesione zostały ograniczenia nakładane przez system na drona, a także wielokolorowy system klasyfikacji.
Jeżeli ktoś z Was po zmianach obawia się przypadkowego naruszenia obszaru restrykcji, to uspokajamy – dawne czerwone strefy są teraz oznaczane jako Enhanced Warning Zones (pomarańczowe oznaczenia). Jeżeli pojawimy się w ich obszarze, w aplikacji dostaniemy powiadomienie, że poruszamy się w kontrolowanej przestrzeni powietrznej. Następnie kolejne kroki przejdziemy już bezpośrednio w aplikacji – bez konieczności składania wniosku, połączenia internetowego czy logowania się.
Zmiany sprawiają, że bez mozolnego odblokowywania możemy wlecieć dronem na obszar strefy, która dawniej była domyślnie zakazana. Z pewnością ułatwi to pracę osób, które regularnie wykonują loty w No Fly Zones np. w ramach swojej pracy zawodowej czy zlecenia.

Dron to jedno z najważniejszych narzędzi rolnictwa precyzyjnego – dynamicznie rozwijającej się gałęzi gospodarki opartej […]
Wraz z końcem 2025 roku scenariusze krajowe NSTS utraciły ważność – często pytacie nas o […]
Drony francuskiej marki Objectif to nie tylko przełomowe rozwiązanie usprawniające pracę na wysokościach, ale także […]
Drony przemysłowe z linii DJI Enterprise to specjalistyczne, precyzyjne narzędzia, których koszt sięga nawet kilkudziesięciu […]




